Pierwsze ruchy dziecka

W którym miesiącu dziecko zaczyna kopać? Kiedy poczujemy pierwsze ruchy i jak je poznać? Czyli o karierze małych fajterów, specjalistów od kickboxingu + parę filmików z 31 tygodnia.

źródło: www.filmweb.pl/Obcy/photos/170921#next
źródło: filmweb

Kojarzycie film Obcy? Jeżeli nie, to gdy już będziecie/byłyście w ciąży to zauważycie pewną analogię. Tak mniej więcej się czułam gdy dzidzia a’la ktoś w brzuchu wykonywała pierwsze ruchy, jakbym była nosicielką małego aliena. Na samym początku, gdy wszystko jest takie nowe, obce (hehe), inne i średnio się dowierza w tę całą ciążę, początkowe sygnały wydają się nadzwyczaj wyjątkowe, ciekawe i… przerażające. No bo bez kitu, okazuje się że tam serio ktoś jest i się rozwija.

Jak poznać ruchy dziecka?

Najpierw w głowie zapali się lampka, oho, coś tam się dzieje, a potem jako matka-kobieta-bohaterka filmu „Obcy” poczujesz, że to On, bądź Ona. A może jest ich tam więcej!!! (Usg wykazało mi chłopca w liczbie: 1) Oczywiście sporo zależy od naszego organizmu, budowy ciała, dzidzi itp.

Kiedy?

Średnio około 16 tygodnia, w pobliżu 20 mijają wątpliwości że to schabowy.

W moim przypadku pierwsze drgania wyczuwalne były w 3 miesiącu (coś około 15 tygodnia). Ja właściwie nie wiedziałam czy mi się coś trawi, trawi bardziej niż zwykle i czy jak to mawiała moja babcia kiszki walca grają.

Co, jeżeli nie czuję ruchów dziecka?

Idę do położnej i nie szukam po googlach! Serio.

źródło: http://www.filmweb.pl/film/Obcy+3-1992-8243/photos/317366#next
źródło: filmweb

A to ja podczas pierwszych ruchów. No dobra, to bohaterka filmu Obcy. W każdym razie na samym początku przy każdym najmniejszym kopniaku albo podskakiwałam ze strachu albo się nie ruszałam. Wstrzymywałam oddech i skupiałam się na tym, co się we mnie dzieje.

Dla kobiety jest to naprawdę niebywałe, że w pewnym momencie swojego życia w jej ciele biją dwa serduszka + coś ją kopie po żebrach.

Z tygodnia na tydzień ruchy stawały się coraz wyraźniejsze. Przyznaję, że aż bałam się dotykać ręką. Było to dla mnie i dziwne i ekscytujące zarazem. Jednak najpiękniejszy moment to ten, kiedy Marcin po raz pierwszy poczuł malucha. Codziennie przed snem kładł rękę na moim brzuchu i tak razem „polowaliśmy”.

Aktualnie robimy to nadal.

Jestem w 31 tygodniu ciąży i dziecko jest teraz najbardziej aktywne. Od 5 miesiąca wzwyż Pan Ktoś z Krainy Łożysk i Pępowiny poznaje dogłębnie nasze wnętrzności. A to naciśnie na pęcherz, a to zrobi fikołka. W siódmym miesiącu (czyli teraz) czuję że Mały wyrobił już niezłą formę podciągając się na drążku tzn. moim żebrze. Nocny chwyt dzidzi to ucisk na przeponę, a za dnia mam wrażenie że wyjdzie pępkiem.

Od tego momentu (jak podają różne aplikacje + położna) ilość ruchów może się zmniejszyć. Tzn nie będzie takiego hardkoru, bo dzidzia zaczyna gwałtownie rosnąć i próbuje się jakoś zmieścić w brzuchu czyt. swojej prywatnej siłowni. Utrudnione są jednak akrobacje typu breakdance czy salto od ściany (tudzież żołądka).

No tak, chociaż ja czuję że dzidzia na siłę próbuje rozciągnąć moj brzuch do granic możliwości. #kobieta_balon

Ruchy dziecka – wersja true story

Czasem chce mi się wymiotować, czasem się duszę, czasem ciężko jest mi się wyprostować i czasem nie podoba mi się, gdy dostaję kolejnego kopa. Zaczynam się denerwować gdy siedzę w autobusie i już nie wiem jak bardzo mam się wykręcić, by dzidzia zrozumiała, że nie wyjdzie przełykiem. Pomrukuję pod nosem, gdy po małej zabawie z „brzuszkiem”, smyraniu, polowaniu w końcu chcę spać i… nie mogę. Budzę się, bo leżę nie tak jak powinnam. Muszę unikać leżenia na plecach, które akurat właśnie teraz przypadło mi do gustu (ciążowa zachcianka).

Ale jak raz w okresie świątecznym dzidzia nie była taka aktywna jak zazwyczaj, szybko zatęsknisłam za każdym pyrgnięciem (ps. gdy wyczuje się wyraźny brak aktywności dziecka należy skontaktować się z położną bądź udać do szpitala, tak przynajmniej szkolą mnie w UK).

Także fakt, ruchy bywają uciążliwe i czasem gdzieś tam zaboli, ale… Cała ciąża nabiera dzięki nim uroku, a między rodzicami powstaje więź. Trzykrotnie więcej się uśmiecham, gdy czuję że Mały odpowiada na moje zaczepki (a uwierzcie.. kocham zaczepiać!) albo jak przesuwa się w stronę dłoni Marcina.

Czasami też udaje, że go tam nie ma, gdy ten zaczyna mu śpiewać lub opowiadać jakieś dziwne historie. :’D

Pozdrawiam z 31 tygodnia ciąży!

PS. Jeżeli znacie jakieś sposoby na złagodzenie bólu lędźwiowego oraz problemu z zaśnięciem to chętnie poczytam. 🙂

Dodaj komentarz