kler scena z sierocińca

Najbardziej przerażająca scena z filmu „Kler”

Chyba muszę to z siebie wydusić, bo otrząsnąć się nie mogę. W poście dodatkowo napiszę, dlaczego film Wojciecha Smarzowskiego powinien obejrzeć każdy rodzic.

fil wojciecha smarzowskiego
źródło: filmweb

Piątek wieczór, dodam że wolny wieczór. Multikino, orzeszki skitrane do torebki i bilety zakupione na grouponie, bo taniej.

Idziemy na Kler.

A bo ponoć dobry, ciekawa obsada i zwiastun też wypadł całkiem nieźle. Zapowiada się zabawnie, ale i prawdziwie. Wchodzimy na salę, gdy już reklamy dobiegają końca. Choć wybraliśmy się w dosyć późnym terminie (na tamten moment Kler został obejrzany przez ok. 3,5 mln widzów) to miejsca w kinie nadal są pozajmowane. Za nami, między innymi, Panie w wieku emerytalnym. Robi to na mnie wrażenie, bo z reguły gdy chodzimy na filmy to mijamy młodych ludzi.

(I wiecie, spojlerować za bardzo nie będę, opiszę raczej jak to na mnie wpłynęło).

Są momenty, gdy człowiek się uśmiechnie – na początku. Ale wraz z każdą sceną uśmiech schodzi z twarzy i rośnie… takie dziwne uczucie. Takie… Coś w rodzaju: wiem że takie sytuacje mają miejsce, ale staram się ich nie widzieć, o nich nie myśleć i na nie nie patrzeć (póki mnie nie dotyczą). Pojawia się jakieś zgorszenie, uczucie żalu. Bo to nie jest ta Polska z rodzinki.pl czy z Planety Singli, to nie są te mieszkania z Ikei, hasztag #homedecor i łażenie w szpilkach po domu. To jest szara rzeczywistość oraz taka, która często nie przychodzi nam do głowy.

Do tej naszej głowy, ukrytej w naszym domu, w nieco zapadłych fotelu.

I była tam jedna scena, która mnie poskładała, przy której zamknęłam oczy, zatkałam uszy i chciałam wyjść.

Scena z sierocińca

Nawet gdy teraz to piszę to serce zaczyna mi walić. Może dlatego, że jestem matką, że teraz przeżywam wszystko 3 razy mocniej, a płacz i ból dziecka – nawet nie mojego, wykręca mnie we wszystkie strony.

Jest mi duszno i powstrzymuje łzy.

W filmie „Kler” przedstawiono scenę z sierocińca, która (jak się okazało) nawiązuje do prawdziwych wydarzeń jakie miały miejsce m.in. w Zabrzu.

Chłopczyk, który zmoczył się w nocy zostaje skatowany i zgwałcowany przez starszego „kolegę” z pokoju – a na to wszystko patrzy siostra zakonna. (odsyłam do źródła: Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie, Justyny Kopińskiej – ja jeszcze nie mam psychy by się za to zabrać, przeczytałam jedynie fragment)

czy Bóg wybaczy siostrze bernadetcie?

 

I widzicie, ktoś tu powie – to na jakim świecie Ty żyłaś, że nie wiesz że takie sceny mają miejsce?
No właśnie, na tym wykreowanym przez media oraz przez samą siebie, która nie chce wierzyć, że można wyrządzić komuś taką krzywdę, zmusić do robienia krzywdy lub patrzeć na cudzą krzywdę i nie reagować.

 

film kler recenzja

Dlatego uważam, że film Kler powinien obejrzeć każdy rodzic

By słuchać swojego dziecka, by obserwować, by nie bagatelizować tego co mówi (tylko dlatego, że jest dzieckiem i ma predyspozycje do wymyślania).

By reagować, by nie odwracać wzroku i nie zatracać się w jedynie kolorowym świecie mediów społecznościowych.

By wyjść poza swoją strefę komfortu, poza „moje ja” i „moje wszystko” i spojrzeć na świat dookoła. Może jest ktoś, komu można pomóc? Nie tylko coś wepchnąć, sprzedać, pociągnąć korzyści.

 

I przede wszystkim nie ufać ślepo ludziom, bez względu na to kim są, co noszą, jakie zajmują miejsce w społeczeństwie.

Wiele osób krytykuje ten film, bo w złym świetle przedstawia księży, a przecież jesteśmy krajem katolickim. I oczywiście, jeżeli ktoś ma rozum to wie, że są duchowni z powołania, tacy z którymi można porozmawiać i którzy starają się wskazywać nam dobrą drogę. Jednak niestety, są przypadki i tych przypadków nie jest tak mało, że pod osłoną wiary kryją się różni ludzie. Różni ludzie o których jak dotąd nie mówiło się głośno, a już na wsiach to w ogóle nie wypadało mówić złego słowa wcale.

 

Nie planowałam tego postu, ale duszę się z tym od jakiegoś czasu. Ta trzepnięta siostra z Zabrza dostała tylko 2 lata. Wychowankowie, których spaczyła psychicznie i fizycznie, wyrośli na degeneratów społecznych. O tym trzeba mówić głośno i nie dawać na to przyzwolenia – zwłaszcza na znęcanie się nad niewinnymi. To my tworzymy ten XXI wiek.

Widzisz – reaguj.
Wiesz – reaguj.

Zgłaszaj.
Wyciągnij pomocną dłoń.
Zrób dobry uczynek.

Nie odwracaj wzroku.

To tyle ode mnie.

 

 

Dodaj komentarz