Kategoria: Dylematy macierzyństwa

instamatki instagram whysomom

Na wakacje bez młodego

Pierwsze miesiące z dzieckiem są… nie wiem właściwie jak to opisać. To czas intensywnej nauki świeżo-upieczonych na macierzyńskim rożnie rodziców, delikatny chwyt za portfel, ogrom emocji i hormonów, zmieniające się z dnia na dzień dziecię.poproszę dalej

wzięłam go na dziecko

Wzięłam go „NA DZIECKO”

Jest wiele sposobów aby utrzymać przy sobie faceta. Możesz pięknie pachnieć, wstawać codziennie godzinę przed nim (lub nie spać całą noc) by olśnić go swoją nienaganną kreską na powiece, ale możesz też złapać go „napoproszę dalej

Syndrom kobiety wychowywanej bez ojca

Wczoraj był dzień ojca, a mnie naszły refleksje. Może dlatego, że pierwszy raz ten dzień nie był dla mnie obojętny, a spoglądając na mężczyznę u swojego boku czułam dumę. Udało się. Odnalazłam swoje szczęście. Czylipoproszę dalej

czasem nie jestem matką

Czasem nie jestem matką

Zakładam wygodne obuwie i uciekam z domu. Dobiegam na siłownię, gdzie zamiast dziecka podnoszę ciężarki. Potem zanurzam głowę na basenie, chcąc całkowicie wypłukać myśli ze wszelkiego stresu. Na saunie wytapiam gorzkie żale, a jako posiłekpoproszę dalej

3 miesięczny staż jako matka

3 miesięczny staż jako matka

Każdy kiedyś zaczynał (tak mi ciągle powtarzają). Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna, pierwsze egzaminy, pierwszy pocałunek, pierwsza gleba. Gdzieś w tym wszystkim jest początek, a wraz z nim kłody, ekscytacja, przerażenie i radość. Ale w końcu jakośpoproszę dalej

kobieta z wózkiem dziecięcym

Problemy kobiety z wózkiem

Parę schodków, ograniczone pole manewru i dalekie odległości. Z czym się zmaga świeżoupieczona mama? Dzisiaj o klasycznych problemach kobiety z wózkiem!

zdjęcie przytulanie dziecka

Mamo, korzystaj z przytulania!

Fajnie jest się poprzytulać. Ukoić nerwy, poczuć odrobinę bliskości. Są wśród nas tacy, którzy potrzebują więcej niż odrobinę. Najmłodsi. Jednak wszystko może potrwać do czasu gdy na drodze nie stanie dorosłość. W końcu ilu zpoproszę dalej

A co na to rodzice?

Jedno z najczęstszych pytań zaraz po: „o ja, serio?”, „i co teraz?”. Zamiast odpowiadać każdemu po kolei, mogłam ułożyć jedną formułkę i stosować zasadę kopiuj-wklej. Mogłam też wcześniej napisać o tym posta, ale… dopiero dziśpoproszę dalej

Noworodki są brzydkie

Nie jest to żadna nowość, że gdy się rodzimy to nie jesteśmy najbardziej urodzajni. Delikatnie zdeformowani nadal jednak wzbudzamy zachwyt. Robią nam tysiące zdjęć, nagrywają filmiki, których w przyszłości nie będziemy chcieli oglądać. Zwłaszcza podczaspoproszę dalej