Kategoria: Ciąża

Macierzynstwo

#1 Parodnik Macierzyństwa, czyli matki wspierające

My kobiety, Matki Polki wszechmogące i niemogące, ale jednak mogące, my kobiety matki setki dzieci, na elizejskich polach biegających, o ciąży jako nie-chorobie, dobrodziejstwie i kaznodziejstwie, eko sreko poproszę 5 deko. Co syrop glukozowy palimy na stosie. Rodzisz? Urodziłaś? Witaj w macierzyńskiej parodii.

Czego unikać na urlopie macierzyńskim?

Moje drogie Panie (i Panowie którzy zapłodnią te Panie), jest kilka rzeczy/zachowań, których powinno się unikać będąc na urlopie macierzyńskim. Oto kilka z nich:

wzięłam go na dziecko

Wzięłam go „NA DZIECKO”

Jest wiele sposobów aby utrzymać przy sobie faceta. Możesz pięknie pachnieć, wstawać codziennie godzinę przed nim (lub nie spać całą noc) by olśnić go swoją nienaganną kreską na powiece, ale możesz też złapać go „na dziecko”. I po kłopocie. Jest już Twój (czyżby?). Wpis zapowiada się beką, lecz beką nieczytam dalej

A co na to rodzice?

Jedno z najczęstszych pytań zaraz po: „o ja, serio?”, „i co teraz?”. Zamiast odpowiadać każdemu po kolei, mogłam ułożyć jedną formułkę i stosować zasadę kopiuj-wklej. Mogłam też wcześniej napisać o tym posta, ale… dopiero dziś powiem Wam, jak przyznałam się mamie do ciąży.

koniec urlopu, dziękujemy!

Pompkę do mleka na chwilę odkładam na bok, po cichu modlę się aby mały nadal tak cudnie spał i skradam się do laptopa. Finalnie mogę napisać post. Finalnie przeżyłam i mam o czym pisać, a oto mała zapowiedź. Wracam do Was z całą garścią tematów.

zdjęcie po porodzie

Najbardziej nieprzygotowana mama czyli poród miesiąc szybciej

„Zgłaszam nieprzygotowanie” to miałam ochotę krzyknąć w pewnym momencie. W życiu jednak nie zawsze wszystko da się przewidzieć i nie zawsze da się od czegoś uciec. Jestem spontaniczna, ale 4 marca wyjątkowo mnie zaskoczono. Porodem miesiąc wcześniej.

Idę na macierzyński!

Tak, idę. Nie spodziewałam się że przyjdzie mi się wybrać na tego typu urlop w przeciągu najbliższych paru lat (lub stulecia). Skoro jednak już mam z tym do czynienia i mieszkam sobie w Glasgow, w Szkocji to postanowiłam Wam nieco przybliżyć, jak wygląda urlop macierzyński w UK. PS. Jestem miesiąc przed porodem, dacieczytam dalej

Ciążowe wojny: przebudzenie hormonów

Gdy już mówiłam, że jakoś sobie radzę. Gdy już wewnątrz czułam (poza cholerną zgagą) namiastki spokoju okazało się że to fatamorgana. Oczy przecierałam ze zdumienia i z płaczu, przecież było dobrze, przecież tak sobie radziłam.

Co wypada kobiecie ciężarnej?

W fazie humorków, z nieco naburmuszoną miną powiedziałabym: “wszystko! Bo co?”, aczkolwiek gdy staję twarzą w twarz z daną sytuacją zaczynam gorączkowo myśleć – czy mnie, kobiecie z brzuszkiem wypada to i owo? O moralności, powinności i zagwostkach ciężarówki.