jak się przygotować do porodu

Przygotowanie do porodu – kobieto masz potencjał (cz. 3)

Zaczytuje się w historie, subtelnie podpytuję koleżanki jak tam, przyglądam się kobietom z boku. Jak funkcjonują, jak dają radę – jak właściwie dały radę z tym wszystkim. Z Życiem, które trzeba umiejętnie rozdzielić na różne sfery, co jak się domyślacie – nie jest takie proste. Dzisiaj o sile kobiet.

pintereście wybaw mnie od złego

Pintereście, wybaw mnie od złego

O przeciążonej przeglądarce życiowej i pintereście który idzie do Fimala. Marzenia związane z pralnią i kurczący się mózg pod wpływem temperatury. Dzisiaj serwuję Wam wykręcony wpis, dobry wieczór.

przygotowanie do porodu

Przygotowanie do porodu – skurcze… to skurcze się liczy? (cz. 2)

„- A liczysz skurcze?” przyznam, że zdziwiło mnie to pytanie. Zdziwiło, ale i skłoniło do refleksji. Chyba mało wiem, pomyślałam. Możliwe iż przez intensywność życia, mnogość spraw z którymi przyszło mi się zmierzyć w tym roku przestałam ogarniać co się tak naprawdę dzieje. W głębi duszy odczułam lekki stres, terminczytam dalej

przygotowanie do porodu

Przygotowanie do porodu – od czego zaczęłam (cz. 1)

Zostały mi niecałe 4 tygodnie do porodu i sporo energii zaczęłam poświęcać na przygotowania. Poszerzam wiedzę, szukam informacji i układam sobie to wszystko w głowie. Jak poradzić sobie ze strachem? Jak najlepiej przygotować się do tego przełomowego momentu w życiu matki i dziecka? Wpisem tym rozpoczynam pewną serię, drogę którączytam dalej

silownia w ciąży

Ciężarna na siłowni

  Siłownia w ciąży – czyli jak wygląda moja aktywność fizyczna w trakcie bycia brzuchatką. Dlaczego ćwiczę i co mi to daje. Jeżeli wahasz się bądź szukasz energii do działania… być może tym wpisem uda mi się Ciebie zarazić. Apsik! ups…

ulubieńcy miesiąca

Ulubieńcy miesiąca #1

Już od jakiegoś czasu myślałam, aby wprowadzić nieco klasyki do siebie na bloga. Mianowicie chodzi o ulubieńców miesiąca! Będzie to mały przegląd tego, co wpadło mi w oko, umiliło dzień bądź zyskało moją sympatię. W skrócie – sztosy i dobroci okiem whysomom.

kobiety są jak wino

Kobiety jak wino

Skroluję fejsbuka. Właściwie rzadko to robię, bo jest tam tego zbyt wiele. Algorytm jednak dosyć dobrze się spisuje i na samą górę podrzuca mi zdjęcia najbliższych znajomych. Już któraś z kolei koleżanka robi na mnie wrażenie. O kobietach, które jak wino… piszę dziś.

jak się czuję przed porodem

Niebawem rodzę

Na liczniku 35 tydzień ciąży. Robię się coraz okrąglejsza, momentami melancholijna. No ciekawe, mruczę pod nosem, próbując zapanować nad swoimi myślami. W mojej dłoni bordowy smoczek, który chowam do dziecięcej kosmetyczki, a w sercu… o tym dzisiaj piszę.

czy kobiety w ciąży są dziwne?

Czy kobiety w ciąży są dziwne?

Jestem głodna, ale nie chce mi się jeść. Jem, choć nie jestem głodna ~matkie Coelho. Ciąża to piękny, ale i momentami poryty czas. Łzy, radość, złość, entuzjam. Przeplatanka emocji. Czy jestem dziwna w tej ciąży?

adaptacja w przedszkolu

Aleks idzie do przedszkola

Właśnie trwają dni adaptacyjne w przedszkolu, a ja… Ja się stresuję. Możliwe że bardziej niż mój pierworodny. Rozmyślam czy robię dobrze i czy wszystko będzie okej. Jestem mamą, choć wyluzowaną, to nadal mamą, której czasem zdarzy się panikować. Dzisiaj opiszę Wam, jak próbuję zapanować nad swoimi obawami związanymi z wysłaniemczytam dalej